Praca przy winorośli nie zaczyna się w chwili, gdy pojawiają się pierwsze owoce. Zaczyna się dużo wcześniej – właśnie teraz. To czas przygotowania gleby, pielęgnacji młodych krzewów i dokładnego planowania całego sezonu. Każdy rząd winorośli wymaga uwagi, cierpliwości i doświadczenia. Każdy etap ma znaczenie, bo od niego zależy jakość przyszłego rocznika.
Na polu pojawiają się maszyny, które pomagają nam w pracach pielęgnacyjnych, ale najważniejsza wciąż pozostaje uważność i ręczna praca. Winnica to żywy organizm – zmienia się z każdym tygodniem, reaguje na pogodę, słońce i deszcz. Dlatego tak ważne jest, aby być tu codziennie i obserwować, jak rozwija się każda roślina.
Patrząc na młode krzewy ustawione w równych rzędach trudno jeszcze wyobrazić sobie pełne grona winogron. A jednak to właśnie teraz zaczyna się historia przyszłego wina. To tutaj, między rzędami winorośli, powstaje fundament smaku, który kiedyś trafi do kieliszka.
Wino nie rodzi się w butelce ani nawet w beczce. Rodzi się w winnicy – w pracy, w naturze i w cierpliwości, która towarzyszy całemu procesowi.
Nowy sezon właśnie się zaczyna. A my robimy wszystko, aby kolejny rocznik był jeszcze lepszy.

